Warto oszczędzać?

Opublikowane przez devsoft w dniu

Money

W naszej działalności często słyszę, że „na zakup usług IT trzeba mieć pieniądze, bo usługi IT są bardzo drogie”. Zawsze wtedy zastanawiam się czy faktycznie tak jest, że brakuje na to pieniędzy, a może diabeł tkwi w szczegółach? A może wydatkujemy pieniądze w innym sposób, wydając np. więcej na dodatkową obsługę systemu przez obecną już i tak obciążoną kadrę? Może nasze narzędzia pracy aż wołają o dodatkowe funkcje, może bardziej zautomatyzowane?

Ta sama kwestia tyczy się nas, w naszym życiu prywatnym a także naszych dzieci 🙂

Trzeba to podkreślić, żyjemy w czasach dobrobytu, potwierdzą to pokolenia pamiętające nie tylko system kartkowy ale także Ci, którzy marzyli w latach 90′ pod tzw. trzepakiem o wyrwaniu się z Polski. Wiadomo, jak było, od tamtego czasu wiele się nauczyliśmy.

Na początku gdy w końcu mogliśmy zacząć wyjeżdżać „za granice”, lata 2004 i zarabiać wymarzone pieniądze, większość z nas tak się zachłysnęła „dobrobytem” nowego stanu, że aż się pogubiła i często wszystko co zarabiała, wydawała na tzw. zachcianki…                                                                                                Było jak było, ale jak to mówią, ze wszystkiego trzeba wyciągnąć lekcje.

I właśnie o tym, dobijając pomału do brzegu…

Po co nam oszczędzanie, po co sobie odmawiać pewnych rzeczy i dlaczego nie żyć chwila?!

Jedno czego musiałam nauczyć się  to właśnie „zbierania” pieniędzy, bo jakoś zapomniano mnie tego nauczyć 😉 Początek nie był łatwy, trudno było patrzeć na te małe kwoty, które wtedy wydawały się bez znaczenia. Od razu na myśl przychodziło mi jedno monotonne wspomnienie, gdy babcia na wakacjach, wysłała mnie na zbieranie ziemniaków w polu. OMG, to była żmudna robota, kiepsko płatna. Jak się domyślacie nie podołałam, na koniec gospodarz wręczył mi wiadro ziemniaków i powiedział, żeby Jasia, moja babcia, więcej mnie nie wysyłała. Wtedy pomyślałam sobie, co za wstyd, miastowa nie potrafi pracować. To pozornie śmieszne doświadczenie bardzo zmieniło moje podejście do życia. Po kilku latach oszczędzania, moje „drobne” nabrały pięknej cyfry „X” i aż serducho mocniej biło, gdy wreszcie mogłam spełnić marzenia z dziecięcych lat.

Po co ten wpis? W kilku słowach poniżej jak możesz zacząć oszczędzać sam, z rodziną bądź po prostu nauczyć tego nawyku najbliższych. Zapewniam Cię, że warto.

Edukacja finansowa

Jak ty dzisiaj oszczędzasz (skarbonka, konto, lokata etc.) i jakie pieniądze, tj. z wypłaty, dorobione, sprzedaż swoich używanych rzeczy. Pomysłów na to jest mnóstwo. Tutaj zastanów się jak często zabierasz swoje pociechy na zakupy. Wiesz, że to najlepsza forma nauki, choć nie najłatwiejsza 🙂

Dobry nawyk

Podobnie jak w dbaniu o figurę tak samo w dbaniu o dobrą kondycję finansową trzeba być konsekwentnym i systematycznym a także czerpać z tego przyjemność. Zaplanujcie sobie na początek skarbonkę, jest ich mnóstwo na rynku, podarujcie ją sobie, dziecku nawet bez okazji, bądź wybierzcie się razem na poszukiwanie tej najpiękniejszej (najlepiej z otwieranym spodem). Skąd pieniądze na oszczędzanie? Jest wiele popularnych sposobów, które też zależą w dużej mierze od wieku dziecka. Jednym z najbardziej popularnych to kieszonkowe. Ustalcie z dzieckiem dlaczego chcielibyście obdarować je pieniążkami w jakiej wysokości i co za nie ostatecznie może kupić. Pamiętajcie, że zakup za własne pieniądze to nic innego jak nagroda za oszczędzanie. Fajnie jest gdy rodzice ustalają z dzieckiem finalny wydatek i ewentualnie jakiś % do wydatku dokładają od siebie. Widzisz już jaka z tego płynie korzyść? 🙂

Moje dziecko młodym przedsiębiorcą?

Kształtujmy umysł dziecka od najmłodszych lat. Przedsiębiorczość to nie dar, to sposób w jaki myślimy i umiejętność jaką musimy pomóc dziecku wykształcić.

Wspieraj dziecko w etapie:

  • niezrozumienie świata finansów,
  • niecierpliwość odkładania pieniędzy
  • ale także ciekawość jak to się dzieje, że mamy pieniądze, skąd je można „brać” gdy chce się mieć więcej itd.                                                                                                          Dla nas dorosłych też nie jest za późno, jeśli sami nie potrafimy oszczędzać to może nauczymy się wspólnie z dzieckiem? Jak to mawiają: „Na naukę nigdy za późno”.

Warto oszczędzać?

Bo pieniądze to nie tylko kawałek  metalu i papieru to wartość jaką należy szanować. 🙂